AKTUALNOŚCI

Moskwa wyburzy kilka tysięcy bloków

Rosyjska duma wyraziła zgodę na zburzenie prawie 5 tysięcy budynków w stolicy tego kraju. Zmiany dotknąć mają około 1,5 mln mieszkańców.

Pomysł w lutym przedstawił prezydentowi Władimirowi Putinowi mer Moskwy, Sergei Sobyanin, który urząd sprawuje od roku 2010. Początkowo zburzonych miało zostać około 8 tysięcy budynków, choć późniejsze plany zredukowano prawie o połowę. Zmiany dotyczyć mają w szczególności budynków powstałych podczas rządów Nikity Chruszczowa w kilkanaście lat po Drugiej Wojnie Światowej. Choć w czasach ich budowy były to obiekty o stosunkowo dobrym jak na Związek Radziecki standardzie, dziś niewielkie mieszkania nie należą do grupy prestiżowych adresów. Często infrastruktura zlokalizowana w budynkach wymaga wysokich nakładów naprawczych.

Budynek typu K-7 w Rosji | fot. Andrey Surikov | Wikimedia Commons | CC-BY-SA-3.0

Przyjęte przez dumę prawo nadaje miastu prawo konfiskaty całego budynku przy zapewnieniu aktualnym mieszkańcom mieszkań o tej samej wielkości. Nie będą oni mieli możliwości apelacji od decyzji, a środkiem wykonawczym względem niezgadzających się ma być eksmisja. Według planów rosyjskich władz zmiany dotkną około 1,6 miliona osób, a więc około 10% mieszkańców miasta. Powstać mają dla nich nowe budynki, wyposażone w windy oraz parkingi podziemne.

Ogólny warunek? Minimum 2/3 właścicieli i najemców musi wyrazić zgodę na jego wyburzenie. I choć w wybranych lokalizacjach pomysł przyjęto optymistycznie to decyzja rozpętała burzę wśród wielu mieszkańców Moskwy. Krytycy wskazują, że budynki przeznaczone do rozbiórki w wielu przypadkach są w dobrym stanie oraz nie należą do tzw. chruszczówek. Dodatkowo, planowane rozbiórki dotknąć mają w szczególności budynków blisko centrum miasta. Na profilach dziesiątki tysięcy mieszkańców wyrażają sprzeciw wobec decyzji miasta i dumy. Pojawiają się w nich zarzuty próby wsparcia branży deweloperskiej w trwającym właśnie w Rosji zastoju na rynku. Protesty mieszkańców przeniosły się też na ulicę miasta.

Mer Moskwy zasłynął już z podobnych decyzji, związanych z likwidacją popularnych w krajach byłego bloku sowieckiego garaży przy osiedlach mieszkaniowych czy likwidacją setek kiosków. Do mniej kontrowersyjnych działań związanych z przestrzenią miejską zaliczyć należy także odnowę parków miejskich czy poszerzeni przestrzeni pieszej.

„Chruszczowki” budowane były w połowie zeszłego stulecia niskim kosztem. Ich nazwa pochodzi od Nikity Chruszczowa, ojca ówczesnej reformy budowlanej. Ustandaryzowane bloki zbudowane są z prefabrykatów, a dzięki zastosowaniu tej technologii i obecności licznych kombinatów na terenie i obrzeżach miasta, ich czas ich powstawania liczony mógł być w dniach. Urbanistyka moskiewskich osiedli polegała dużemu wpływowi idei modernistycznej, połączonej z ściśle matematycznym podejściem do projektowania.