AKTUALNOŚCI

Rewolucja w planowaniu przestrzennym? Koniec studium, zmiany w „WZ-kach”

Jak donosi „Rzeczpospolita” czeka nas kolejna rewolucja w planowaniu przestrzennych. Po uchwaleniu 15 lat temu ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, pojawiła się informacja o możliwych rewolucyjnych zmianach w polskim systemie planowania przestrzennego.

Wycinek studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Katowic | źródło: bip.katowice.eu

W maju tego roku minister inwestycji i rozwoju, Jerzy Kwieciński, powołał zespół doradczy do przygotowania założeń reformy procesu inwestycyjno-budowlanego oraz systemu planowania i zagospodarowania przestrzennego. Głównym zadaniem zespołu jest wsparcie Ministra Inwestycji i Rozwoju w zakresie opracowania reformy procesu inwestycyjno-budowlanego, w sposób szczególny obejmującej zmianę ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz zmianę ustawy Prawo budowlane. Prace zespołu są kontynuacją prac nad Kodeksem Urbanistyczno-Budowlanym.

Poznajemy właśnie pierwsze założenia jego prac. Wśród propozycji proponowana jest rezygnacja ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Gminy miałyby uchwalać dwa rodzaje planów: przeznaczenia oraz zabudowy, a także normatyw urbanistyczny. Plan przeznaczenia miałby mieć charakter ogólny i obejmować, podobnie jak studium, teren całej gminy. W przeciwieństwie do studium, miałby być on aktem prawa miejscowego, a więc miałby mieć wpływ na wydawane decyzje. Gminy mają mieć trzy lata od wejścia w życie zmian ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym do uchwalenia planów przeznaczenia. Plan zabudowy precyzować miałby ustalenia dla skali lokalnej. Sporządzany miałby być dla terenu określonego w planie przeznaczenia i miałby być podstawą wydania zgody budowlanej.

Na terenach, dla których nie opracowano planu zabudowy, obowiązywać ma normatyw urbanistyczny. Ten, podobnie jak w przypadku obowiązującej specustawy mieszkaniowej, miałby być ustalony przez państwo, zaś samorządy mogłyby fakultatywnie uchwalać własne normatywy.

Zachowane miałyby być decyzje o wydaniu warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. Ich nazwa miałaby zostać zmieniona na „decyzje lokalizacyjne”. Byłyby to warunki wiążące dla terenów przewidzianych pod zabudowę, ale nieobjętych planem zabudowy. Powinny być one zgodne z normatywami urbanistycznymi i obowiązywać do uchwalenia planu przeznaczenia. Plan przeznaczenia miałby być wykonywany dla obszaru całej gminy, więc nie nastąpią decyzje lokalizacyjne, nieuzgodnione z planem przeznaczenia. Dziś decyzje o warunkach zabudowy nie muszą być zgodne ze Studium uwarunkowań.

Efektem prac będzie opracowanie zmian legislacyjnych, które spowodują uproszczenie, skrócenie oraz zmniejszenie represyjności procesu inwestycyjno-budowlanego oraz poprawią funkcjonowanie systemu planowania i zagospodarowania przestrzennego poprzez wprowadzenie nowych mechanizmów prorozwojowych i przyjaznych inwestorowi, jednocześnie chroniących konstytucyjne prawa innych uczestników tych procesów.

Jedną z propozycji podzespołu ds. planowania przestrzennego jest rozwiązanie problemów związanych z ładem przestrzennym. Praktyka stosowania obowiązujących przepisów prowadzi do chaotycznej zabudowy, nieprzewidywalności przestrzeni, utrudniającej nie tylko lokalizacje inwestycji, ale prowadzi do nieoczekiwanego pogorszenia warunków życia społeczności.

Analizowane w ramach prac podzespołu propozycje to ustalenie przeznaczenia terenu oraz zasad zagospodarowania przestrzeni w aktach prawa miejscowego:

·        planie przeznaczenia, sporządzanym obowiązkowo dla całego obszaru gminy;

·        planie zabudowy, sporządzanym dla terenu określonego w planie przeznaczenia, jako podstawa wydawania zgody budowlanej;

·        normatywie urbanistycznym – warunki wiążące dla terenów przewidzianych pod zabudowę, ale nieobjętych planem zabudowy.

– czytamy w przesłanym przez Ministerstwo komentarzu.

Termin dalszych prac zależy od przejęcia efektów prac podzespołu ds. planowania przez zespół doradczy a potem przez MIiR. Jak zapewnia Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, zgłoszenie projektu będzie poprzedzone konsultacjami publicznymi.