AKTUALNOŚCI

Zbąszynek – urbanistyka granicznej osady kolejowej

Historia układu urbanistycznego Zbąszynka to przykład funkcjonowania niewielkiego ośrodka w zachodniej Polsce, który w latach międzywojennych pełnił ważne międzynarodowe funkcje.

Ustalenia graniczne Traktatu Wersalskiego po I Wojnie Światowej zakładały przebieg granicy polsko-niemieckiej fragmentem rzeki Obry. Linia graniczna mijała miejscowość Zbąszyń po zachodniej stronie, przydzielając miasto stronie polskiej. Taki przebieg granicy wymagał utworzenia przez władze niemieckie nowej kolejowej stacji granicznej. Pierwotne plany zakładały budowę jej w okolicach obecnej Dąbrówki Wielkopolskiej (Gr. Dammer), jednak w związku z trudnościami w wykupie gruntów za najlepszą lokalizację uznano pola wsi Kosieczyn.

Ślady historycznego przebiegu linii kolejowej Warszawa – Berlin widać do dziś na zdjęciach satelitarnych:

Okolice Zbąszynka na zdjęciu satelitarnym / źródło: Google Maps

Okolice Zbąszynka na zdjęciu satelitarnym | źródło: Google Maps

Zbąszynek, o niemieckojęzycznej nazwie Neubentschen, powstawać zaczął na początku lat 20. Przez pierwsze lata funkcjonował jako niemiecka osada i placówka celna. Historia miejscowości nierozłącznie wiąże się z infrastrukturą kolejową. Pozwolenie na budowę nowego układu, w tym stacji kolejowej zostało wydane zarządzeniem Ministra Ruchu Rzeszy 27 lipca 1923 roku. Dwa lata później otwarto pierwszą stację graniczną, która w ciągu kilkunastu lat stała się dużym i nowoczesnym węzłem kolejowym. Ruch towarowy i pasażerski poprowadzono osobnymi korytarzami, a w ramach stacji powstały m.in. lokomotywownia i hale naprawcze. Pod torami umieszczono tunele drogowe, które do dziś łączą Zbąszynek z sąsiednimi miejscowościami. Sam dworzec wciąż może być uznawany za wizytówkę miasta.

Większość międzywojennych mieszkańców stanowili pracownicy niemieckich kolei oraz celnicy przyjezdni z innych części Rzeszy. Zamieszkali oni w kolejarskim osiedlu zlokalizowanym tuż obok stacji. Kolonia kolejowa zaprojektowana została według wizji miasta-ogrodu. Jej projektantem był Friedrich Veil (1889 – 1929). Veil nawiązywał do miast o regularnym układzie ulic z głównym placem i ratuszem w centrum. Miejscem takim stał się dzisiejszy Plac Wolności, do którego prowadziły owalne bramy w ciągu dzisiejszych ulic Kilińskiego i Gdańskiej.

zbaszynek

W miasteczku przeważała zabudowa szeregowa, niska, z dużymi ogrodami. Jednorodzinne, bardzo funkcjonalne domy wyposażone w bieżącą wodę, kanalizację i przyłącze prądowe były jak na ówczesne czasy popularnym celem przeprowadzek. W ośrodku funkcjonowały dwa kościoły wzniesione na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych. W miejscowości powstały dom kultury (Deutsches Haus), szkoła, poczta, bank oraz drukarnia. Dworzec, Deutsches Haus oraz oba zbąszyńskie kościoły powstały zgodnie z projektem Wilhelma Beringera.

Dom Kultury w Zbąszynku | fot. Kruszynka85 | Wikimedia Commons | lic. CC-BY-2.5

Dom Kultury w Zbąszynku (d. Deutsches Haus) | fot. Kruszynka85 | Wikimedia Commons | lic. CC-BY-2.5

Pod koniec działań wojennych mieszkańców Neu Bentschen ewakuowano koleją wgłąb Niemiec. Pomimo ważnej funkcji transportowej, miasto zachowało się niezniszczone. W roku 1945 nadano mu tymczasowo nazwę Nowy Zbąszyń i zasiedlono ludnością polską, również związaną głównie z koleją. Od tego czasu głównym administratorem najważniejszych obiektów miasta było PKP.

Budynki oświaty przy Placu Wolności | fot. Danuta B. | fotopolska.eu | lic. CC-BY-3.0

Budynki oświaty przy Placu Wolności | fot. Danuta B. | fotopolska.eu | lic. CC-BY-3.0

Dziś Zbąszynek znajduje się w województwie lubuskim i liczy około 5 tysięcy mieszkańców. Wciąż jest ważnym węzłem kolejowym – to od linii kolejowej relacji Warszawa – Poznań – Berlin odchodzą linie do Gorzowa Wielkopolskiego i Gubina (w tym Zielonej Góry). W okolicy powstały duże zakłady produkcyjne, przez co kolej nie jest już jedynym dużym pracodawcą w tym rejonie.


powyżej: Plac Wolności w Zbąszynku

  • Paweł

    Chyba ciekawszy jest Krzyż, ale to moja prywatna opinia. Tam możemy prześledzić rozwój niemieckiej osady kolejowej od połowy XIX wieku aż do roku 1945.

  • Wiesław Zajdel

    Nie ma potrzeby się licytować. Jedno i drugie ciekawe