AKTUALNOŚCI

Poznań: Nowe centra handlowe i spadek liczby miejsc pracy w handlu

Czy większa liczba wielkopowierzchniowych obiektów handlowych kreuje nowe miejsca pracy w sektorze handlu? Czy zapewnienia władz miast oraz inwestorów o zapewnieniu „dodatkowych miejsc pracy” są prawdziwe?

Poznań. Centra handlowe w Poznaniu. Autor: W.Wojtowicz / urbnews.pl

Sprawdziło to stowarzyszenie Inwestycje dla Poznania, które opublikowało niedawno raport Miejsca pracy w sektorze handlu w Poznaniu w latach 1991-2014 (pdf). W jego treści czytamy: „Na przestrzeni lat 1998-2013 otwarto w samym Poznaniu 8 większych galerii handlowych o powierzchni najmu minimum 40 tys. mkw. każda. Niemal każdej inwestycji tego typu towarzyszyły powtarzane, zarówno przez właścicieli tych obiektów, jak i lokalnych polityków, informacje o nowych miejscach pracy tworzonych w sektorze handlu. Liczby te rosły do rzędu nawet 2-3 tysięcy w przypadku obiektów o powierzchniach ok. 60 tys. mkw. (2,5 tys. miejsc pracy miało powstać w samym Poznań City Center otwartym w październiku 2013 r.).” Czy centra handlowe M1, Plaza, King Cross Marcelin, Stary Browar, Pestka, Malta, Poznań City Center i Park Handlowy Franowo wygenerowały zapowiadane 7-14 tysięcy miejsc pracy?

Jak podaje raport, spadły liczba miejsc pracy w sektorze handlu i napraw, liczba osób fizycznych prowadzących własną działalność gospodarczą w sektorze handlu oraz ilość stałych punktów sprzedaży drobnodetalicznej na miejskich targowiskach (spadła z 3,5 tys. w 2005 do 2,5 tys. w 2012). Stało się tak pomimo wzrostu siły nabywczej (wskaźnik PKB na 1 mieszkańca w Poznaniu wzrósł z 38,7 tys. zł w 2000 do 75,8 tys. zł w 2011) oraz utrzymywania się korzystnej dynamiki dochodów brutto do dyspozycji na mieszkańca.

Stowarzyszenie zauważa, że rozpoczęty w latach 90-tych gwałtowny wzrost miejsc pracy do liczby 43,3 tys. osób w 2007 roku, został w tym roku zahamowany i nastąpiła silna tendencja spadkowa. Może się to wiązać z otwarciami kolejnych galerii handlowych – II faza Starego Browaru – 2007, Pestka – 2008, Malta – 2009. W okresie 2005-2012 o prawie 1,7 tys. osób zmniejszyła się liczba osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą w handlu i usługach w Poznaniu.

Poznań

Analiza stowarzyszenia przynosi następujący rezultat: „Zbyt duża liczba centrów handlowych oraz obiektów wielkopowierzchniowych ma niekorzystny wpływ na rynek pracy w sektorze handlu, przyczyniając się do zmniejszenia liczby miejsc pracy ogółem oraz zmian w strukturze zatrudnienia – tracą małe podmioty czyli osoby fizyczne prowadzące własną działalność gospodarczą.”

Stowarzyszenie zaznacza również, że Poznań ma do czynienia z problemami, które można powiązać z sytuacją w sektorze handlu. Za najważniejsze należy uznać: śmierć ulic handlowych oraz brak wpływów z czynszów w pustostanach, które trafiały do budżetu miasta. IDP sugeruje też, aby przyłożyć większą uwagę do badania sytuacji na rynku handlu w Poznaniu oraz z największą rozwagą podejmować decyzje planistyczne. „Niedopuszczalne są stwierdzenia niektórych polityków o rzekomej „rewitalizacji” miasta poprzez budowę centrów handlowych w oderwaniu od rzeczywistości czy wypowiedzi o powstawaniu nowych miejsc pracy w sektorze handlu (vide wypowiedzi władz Poznania odnośnie budowy nowego centrum handlowego Posnania).” – czytamy na stronie stowarzyszenia, którego zdaniem w chwili obecnej mamy do czynienia z polityką faworyzowania dużych graczy.

Źródło: idp.org.pl