Giszowiec i Nikiszowiec – osiedla robotnicze Katowic

Giszowiec i Nikiszowiec to dwie dzielnice Katowic, powstałe na początku XX wieku jako osiedla robotnicze. Jest to rejon popularny nie tylko wśród miłośników architektury i urbanistyki – dzielnica otwiera listę najciekawszych miejsc Katowic w rankingu portalu tripadvisor. Sprawdzamy co przekonuje odwiedzających tę dzielnicę.

Unikatowe na skalę europejską osiedla robotnicze powstały ponad sto lat temu. Były one popularne na terenie Górnego Śląska, jako organizmy odseparowane przestrzennie od istniejących miast. Dla przedsiębiorców był to rodzaj inwestycji w kadry, dlatego powstały też projekty pracowni najlepszych architektów, często odnoszące się do najnowszych trendów.

Giszowiec

Nazwa Giszowca nawiązuje bezpośrednio do założyciela. Za budową osiedla stał koncern „Giesches Erben” (pol: „Spadkobiercy Georga Giesche”). Spółka ta została zawiązana w 1860 roku przez rodzinę wywodzącą się od wrocławskiego kupca żyjącego na przełomie XVII i XVIII wieku.

W pierwszych latach XX wieku spółka rozpoczęła eksploatację nowych pokładów węgla w rejonie obecnej dzielnicy. Po wydrążeniu nowego szybu, 13 maja 1907 roku powołano obszar dworski Giszowiec. Na działce o wymiarach 800 na 1200 metrów powstało osiedle domów dla rodzin robotniczych oraz urzędniczych.

Około 600 rodzin robotniczych zamieszało w 300 dwurodzinnych domach w stylu wiejskim. Pomimo zastosowania zbliżonego typu architektury, powstało aż kilkadziesiąt odmian domów, dzięki czemu osiedla nie można określić mianem monotonnego. Każdemu domowi przysługiwał ogródek. Z uwagi na brak kanalizacji oraz bieżącej wody, powstawały w nich obiekty sanitarne.

źródło: Gieschewald ein neues oberschlesisches Bergarbeiterdorf; Hermann von Reuffurth, 1910

Domy urzędnicze zajęli nauczyciele, sztygarzy, lekarze, nadleśniczy oraz dyrektor kopalni. Dodatkowo w Giszowcu powstały budynki użyteczności publicznej służące kolonii. Połączenie z Szopenicami gwarantowała kolej wąskotorowa, bezpłatna dla pracowników kopalni.

Niestety założenie urbanistyczne Giszowca, stworzone przez Emila i Georga Zillmannów, zostało zaburzone w późniejszym okresie. Władze chętnie kontrastowały zacofane kolonie z socjalistycznym budownictwem. Jednym z efektów jest budowa na terenie Giszowca obiektów o wysokości nawet 11 kondygnacji i znaczna ingerencja w układ osiedla. Zachowana została jedynie 1/3 zabudowy dawnej kolonii, która obecnie objęta jest opieką konserwatorską.

Wielorodzinna zabudowa, zaburzająca układ kolonii widoczna jest m.in. w dokumentach planistycznych | wycinek Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Katowic

„Ceglane arcydzieło”

Nikiszowiec powstawał po Giszowcu – w latach 1908-1919. Robotnicze osiedle leży przy granicy z Mysłowicami, na północ od Giszowca. Nazwę swą zawdzięcza zbudowanemu tutaj na początku XX wieku szybowi kopalnianemu „Nickischschacht” (dziś funkcjonującemu pod nazwą „Poniatowski”), który nazwano na cześć barona Nickisch von Rosenegk. Baron był członkiem rady nadzorczej ówczesnego właściciela tych terenów, czyli wspomnianej wcześniej spółki „Georg von Giesche’s Erben”.

Nikiszowiec | fot. WW

Gęsta zabudowa przypomina śródmiejskie kwartały i wyraźnie odróżnia się powstałego wcześniej Giszowca, choć architektami byli również E. i G. Zillmannowie. Udało im się stworzyć układ urbanistyczny pełen wąskich uliczek, licznych zaułków, przejść w bramach wśród trzykondygnacyjnej, ceglanej zabudowy. Wnętrza dziewięciu nikiszowskich kwartałów stanowią szerokie przestrzenie dla mieszkańców. Oryginalnie stanowiły miejsce dla komórek, pieców oraz chlewików. W drugiej połowie lat 20. XX wieku ukończono budowę największego budynku kolonii, czyli kościoła św. Anny.

Rynek w Nikiszowcu | fot. WW

Nikiszowiec, choć zlokalizowany kilka minut od centrum Katowic, znajduje się w granicach miasta dopiero od około 65 lat. W latach 20. XX wieku Nikiszowiec wraz z Giszowcem włączono do gminy Janów. W 1951 osiedle stało się częścią nowego miasta – Szopienic, które dziewięć lat później włączono do Katowic.

Nikiszowiec | fot. WW

 


W ostatnich tygodniach poznaliśmy wizję dla Nowego Nikiszowca. Ma być to inwestycja BGK Nieruchomości, realizowana w ramach programu „Mieszkanie Plus” na działce o powierzchni około 5 hektarów przy ulicy Górniczego Dorobku. Osiedle zaprojektowane zostało przez biuro 22 Architekci. Pracownię tę znamy między innymi z opisywanej na naszej stronie koncepcji dla gdyńskiej Akademii Morskiej.

Osiedle nawiązywać ma do oryginalnej idei zabudowy katowickiego Nikiszowca. Wysokość budynków wynosić ma do 4 kondygnacji. Wszystkie posiadając mają elewacje w kolorze ceglanym. Projektanci zaprojektowali między nimi duże, zielone dziedzińce, co jest również ukłonem w stronę projektu Nikiszowca. Na osiedlu znaleźć ma się łącznie ponad 500 mieszkań. Jego realizacja zakończona ma zostać na za 2,5 roku.