AKTUALNOŚCI

Łódź: Kierunek centrum

Wydarzenia zachodzące w historii miasta potrafią znacznie wpływać na jego współczesny wygląd. Tożsamość centrum Łodzi ukształtowała się w XIX wieku, w wyniku decyzji o lokalizacji osad przemysłowych wzdłuż dzisiejszej ulicy Piotrkowskiej, a następnie na terenach ją otaczających. Z czasem charakterystycznym dla miasta stał się szachownicowy układ ulic, w dużej mierze niezmieniony aż do dziś.

Łódź wyrosła na kapitale i pracy ludzi różnych narodowości. Warunki stworzone dla rozwoju przemysłu sprawiały, że przyjezdni (przede wszystkim) Polacy, Niemcy, Żydzi zbijali i tracili fortuny, bądź też przynajmniej poprawiali standard życia. Paradoksem Łodzi jest, iż jej powodzenie nie szło w parze z sukcesami Polski. Odzyskanie niepodległości w 1918 r. i zmiana ustroju państwa w 1989 r. oznaczały utratę rynków i załamanie przemysłu, stanowiącego o sile miasta. Kolejnym negatywnym czynnikiem była niechęć władz PRL-u, dla których łódzkie pałace, wille, fabryki i kamienice stanowiły dowód kapitalistycznego sukcesu. Ponadto, niekorzystnym dla centrum zjawiskiem było wdrażanie idei budowy osiedli mieszkaniowych. Z jednej strony Teofilów, Retkinia, Widzew-Wschód i tym podobne obszary pozwoliły na częściowe zmniejszenie zapotrzebowania na własne mieszkanie, ale i spowodowały obniżenie rangi Śródmieścia.

Mimo wielu niekorzystnych zdarzeń z przeszłości, przemysłowe dziedzictwo jest do dziś widoczne w centrum miasta. Spacerując po Śródmieściu nie sposób nie natknąć się na architektonicznych świadków XIX-wiecznego rozwoju Łodzi. Pierwsze kroki świadczące o poczucie świadomości wartości poprzemysłowego dziedzictwa miasta pojawiły się na początku lat 90. Sposobem na wykorzystanie tego potencjału była, odważna jak na tamte czasy w Polsce, decyzja o zamknięciu dla ruchu dwukilometrowego odcinka ulicy Piotrkowskiej i przekształceniu go w deptak. Trafiony skądinąd ruch okazał się jednakże niewystarczający na dłuższą metę. Wraz z powstawaniem kolejnych centrów handlowych „Pietryna” zaczęła tracić swój status na rzecz Galerii Łódzkiej czy Manufaktury, położonych niedaleko obydwu końców deptaka. Ponadto, brakowało spójnego i zintegrowanego pomysłu na to jak wyglądać i jakie funkcje pełnić ma centrum miasta.

W odpowiedzi na negatywne zjawiska zachodzące w przestrzeni łódzkiego centrum powstała strategia rozwoju przestrzennego miasta, przyjęta przez Radę Miejską na początku 2013 roku. Zakłada ona popularny obecnie model rozwoju „do wewnątrz”, który realizowany ma być poprzez skupienie inwestycji i środków na poprawie wyglądu „strefy wielkomiejskiej” i podniesieniu jakości życia jej mieszkańców. Autorzy strategii wskazują wręcz na konieczność wzbudzenia „mody na mieszkanie w centrum”. Jednym z niezbędnych działań jest tworzenie nowych
i podniesienie jakości istniejących przestrzeni publicznych. Istotność tego zagadnienia dobrze obrazuje sukces centrum handlowego Manufaktura, które, choć jest przedsięwzięciem prywatnym, posiada rynek – przestrzeń publiczną, która stała się jednym z najpopularniejszych miejsc spotkań wśród Łodzian. Aż nazbyt widoczny jest kontrast między tym miejscem a zaniedbanym Starym Rynkiem czy przeznaczonym przede wszystkim na ruch kołowy Placem Wolności.

Niemniej, przyjęty kierunek zmian zaczął przekładać się na charakter inwestycji prowadzonych w śródmieściu Łodzi. Wiele problemów zauważalnych w centrum miasta wynika ze zbyt natężonego ruchu samochodowego. Konsekwencją jest brak wystarczających przestrzeni publicznych i terenów zielonych, brak priorytetu na tym obszarze dla komunikacji miejskiej czy przekształcanie wolnych terenów na miejsca parkingowe. Jednakże, zakończone i trwające inwestycje w centrum Łodzi stwarzają szansę na trwałą zmianę jego wyglądu i realizację postulatów polityki miasta.

Jako punkt wyjścia wybrać można ulicę Piotrkowską, której remont trwał niemalże dwa lata i zakończył się w czerwcu br. Deptak otrzymał nowy wygląd dzięki wymianie nawierzchni, zwężeniu jezdni kosztem chodnika oraz zamontowaniu obiektów małej architektury, które, jak widać po reakcji Łodzian, potrzebne były niczym tlen. W ramach remontu „Pietryny” odnowiono również jej przecznice na odcinku do najbliższego skrzyżowania w kierunku wschodnim i zachodnim.

Piotrkowska Robert Zapędowski, 2014

Autor: Robert Zapędowski Żródło: www.darkframe.pl

Zapoczątkowane zmiany w centrum Łodzi zbiegły się również z pierwszą edycją budżetu obywatelskiego. Drogą głosowania, mieszkańcy wybierali spośród ponad 900 zgłoszonych projektów, na które przeznaczone zostało 20 milionów zł. Jednym z wybranych projektów, który od początku budził różne reakcje była przebudowa jeden z przecznic ulicy Piotrkowskiej – ulicy 6-ego Sierpnia. Przekształcona została ona w tzw. woonerf (pojęcie z języka holenderskiego), które rozumieć można jako kombinację pasażu i ulicy o uspokojonym ruchu. W ramach inwestycji uporządkowano przestrzeń poprzez nowy sposób organizacji ruchu, powiększenie strefy pieszej czy zasadzenie drzew niemalże na środku ulicy.

Już w trakcie powstawania woonerfu zbierane były wnioski do kolejnej edycji budżetu obywatelskiego na rok 2015. Idea ograniczania ruchu przypadła do gustu Łodzianom, gdyż zgłoszone zostało 6 podobnych projektów, skoncentrowanych we wspomnianej w strategii rozwoju przestrzennego „strefie wielkomiejskiej”. Są to ulice: Traugutta (od Piotrkowskiej do Sienkiewicza), Moniuszki, Piramowicza, Miedziana, Stefanowskiego i 1 Maja (od Gdańskiej do Wschodniej). Dyskusje wywołała przede wszystkim propozycja dla pierwszej z wymienionych ulic. Z jednej strony wskazywano na fakt, iż wskazany odcinek ul. Traugutta stanowi kontynuację woonerfu na ul. 6-ego Sierpnia. Inni zauważali konieczność obsługi m.in. hoteli Savoy i Grand oraz umożliwienia dojazdu do powstającego dworca Łódź Fabryczna. Ostatecznie komisja ds. budżetu obywatelskiego zatwierdziła wszystkie 6 projektów dotyczących woonerfów i zostaną one wraz z innymi wnioskami poddane głosowaniu we wrześniu.

Woonerf na ulicy 6 sierpnia, Robert Zapedowski 2014

Autor: Robert Zapędowski Żródło: www.darkframe.pl

Inwestycją, która będzie miała znaczne efekty dla centrum Łodzi jest także przebudowa trasy W-Z. W jej ramach zostanie m.in. wymienione i rozbudowane torowisko łączące śródmieście z osiedlem Retkinia i dzielnicą Widzew oraz wybudowany tunel na fragmencie ciągu alei Mickiewicza i ulicy Piłsudskiego, co pozwoli na ograniczenie ruchu samochodowego na powierzchni. Trasa W-Z stanowi podstawowy element układu drogowego w Łodzi i jednocześnie szansę na odciążenie zakorkowanego centrum miasta. Przebudowa stworzy warunki do ograniczenie ruchu samochodowego na dotychczas przelotowych śródmiejskich ulicach, np. ciągach Zamenhoffa/Nawrot oraz Struga/Tuwima.

Może wówczas dojść do sytuacji, w której na terenie Łodzi powstanie strefa o powierzchni 65 ha z bardzo ograniczonym ruchem samochodowym (pomiędzy aleją Kościuszki, aleją Mickiewicza i ulicą Piłsudskiego, ulicą Sienkiewicza i ulicami Zieloną i Narutowicza). Oprócz omawianych ulic na tym obszarze znajdują się także pasaże Rubinsteina i Schillera oraz Plac Komuny Paryskiej, które, choć obecnie zaniedbane, stanowią rozpoznawalną i istotną dla Łodzian przestrzeń publiczną. Ponadto teren ten jest miejscem licznych wydarzeń i imprez oraz koncentracji wielu podmiotów gospodarczych i instytucji publicznych. To tutaj znajdują się m.in. Urząd Miasta Łodzi czy OFF Piotrkowska. Konsekwentnie, powstawałaby w ten sposób swoista łódzka „starówka”, rozpatrywana oczywiście raczej pod względem funkcjonalnym niż historycznym.

Powyższe działania pokazują, że istnieje realna szansa na stworzenie przyjaznego mieszkańcowi jak i turyście centrum Łodzi. Naturalnie, dla tego celu niezbędne jest kontynuowanie zmian rozpoczętych w wielu aspektach funkcjonowania i wyglądu miasta (np. remonty budynków i ulic, tworzenie przestrzeni publicznych czy pobudzanie przedsiębiorczości). Niemniej obrany przez miasto sposób rozwoju przez koncentrację działań w centrum stał się obowiązująca doktryną przekładającą się na konkretne działania. Co więcej, takich przemian domagają się mieszkańcy, dostrzegający zalety swojego miasta i chcący aktywnie uczestniczyć w kształtowaniu otaczającej ich przestrzeni. Kurs dla Łodzi został obrany. Ważne, aby z niego nie zboczyć.

Autor: Tomasz Nita

  • Konrad

    mieszkam w łodzi od 2 lat. to co sie dzieje w tym miescie naprawde napawa optymizmem. centrum miasta powoli ale sie zmienia. NCŁ robi dobre wrazenie i z niecierpliwoscia czekam na zakonczenie prac na fabrycznym, ec1. Mi, jako osobie ktora mieszka w tym miescie od 2 lat najbardziej przeszkadzaja rudery w centrum czyt. zielona, zachodnia. Poza tym Łódź ma naprawde duzy potencjal, masa artystow, ludzi kreatywnych i coraz wiecej mlodych zostaje na wakacje w miescie. Zobaczymy jak to bedzie wygladalo za 2 lata… Pozdrawiam Zamościanin. Ps. Przepraszam za literowki jezeli takie mi sie wkradly 🙂