AKTUALNOŚCI

Kooperatywy mieszkaniowe coraz popularniejsze w Polsce

Kooperatywy lub z angielskiego budynki typu self-made to oddolne inicjatywy realizowane nie przez deweloperów, ale przez przyszłych mieszkańców danego budynku. To propozycja dla osób, które same chcą decydować z kim będą mieszkać i razem z przyszłymi sąsiadami wybudować dom, jaki im odpowiada.

Zazwyczaj o możliwości realizacji decyduje wygranie przetargu na grunt ogłaszany przez miasto. To po prostu grupa osób, które chce wspólnie wybudować i zamieszkać w budynku wielorodzinnym, mając wpływ na jego kształt oraz dobór sąsiadów. Zdecydowanie wpływa to na budowanie silnych więzi sąsiedzkich, co coraz częściej staje się problemem nowych osiedli. Kooperanci wspólnie ustalają koncepcję zagospodarowania nieruchomości, od projektu architektonicznego, poprzez przydział mieszkań (i lokali usługowych, jeśli chcą mieć takie w swoim budynku), decydują o częściach wspólnych, a następnie wspólnie rozstrzygają o finansowaniu i przebiegu procesu inwestycyjnego.

Kooperatywy są procesem popularnym w Europie, działającym pod nazwą cohousing. Jest to metoda tworzenia domów i osiedli przez osoby, które chcą znać swoich sąsiadów i wspólnie, kosztem niższym od rynkowego wybudować mieszkanie. Cechą charakterystyczną kooperatyw jest łączenie wspólnoty z równoczesnym zabezpieczeniem prywatności mieszkańców. Każda rodzina posiada własne mieszkanie, ale istotną częścią każdego domu są także przestrzenie do wspólnego użytkowania.

Kooperatywy wyróżniają się w szczególności jedną cechą – pozwalają kształtować przestrzeń budynku zgodnie z potrzebami lokatorów. To domy szyte na miarę i dostosowane do oczekiwań jego mieszkańców. Mieszkańcy nie wprowadzają się bowiem do gotowego M, zaprojektowanego przez dewelopera, ale sami ustalają swoją przestrzeń do życia. Każdy przecież ma inne potrzeby.

Źródło: www.wroclaw.pl

Budynki kooperatyw od deweloperskich odróżnia też zaprojektowana pod potrzeby mieszkańców przestrzeń wspólna. Mogą się w niej znaleźć pralnia, suszarnia, spiżarnia, rowerownia, wózkownia. Można zaplanować wspólną przestrzeń wypoczynku i rozrywki – świetlicę, bibliotekę, siłownię, bawialnię dla dzieci, salę do przyjmowania gości z aneksem kuchennym lub wygospodarować przestrzeń do pracy. Mieszkańcy mogą też kształtować otoczenie swojego budynku – zaplanować zieleń, place zabaw, altany, czy miejsce do uprawiania sportu.

Kooperatywy nie są popularnym w Polsce rozwiązaniem. We Wrocławiu miasto już po raz drugi ogłosiło przetarg na oddanie w użytkowanie wieczyste dwóch nieruchomości na Nowych Żernikach: działki nr 62/6, 62/7, 62/8 oraz 62/11. Miasto ogłosiło przetargi na oddanie w użytkowanie wieczyste dwóch nieruchomości pod kooperatywy. Pierwsze kooperatywy mają powstać na wzorcowym osiedlu mieszkaniowym Nowe Żerniki (WuWA2). Nowe Żerniki to olbrzymie przedsięwzięcie, inspirowane wystawą WuWa (Wohnuung und Werkraum) sprzed 85 lat, zorganizowaną przez śląski oddział Werkbundu na wrocławskiej Wielkiej Wyspie. WuWa okazała się jednym z najciekawszych eksperymentalnych osiedli modernistycznych lat 20. ubiegłego wieku.

Czy taka forma zabudowy jest lepsza od klasycznego budownictwa deweloperskiego? Czekamy na wasze opinie.

  • Lukas

    Uwazam ze to świetny pomysł. Ciekawe czy w Warszawie byłyby osoby chętne do utworzenia takiej kooperatywy. Mozna by ominąć wysokie marże deweloperów.