AKTUALNOŚCI

Chodnik zamiast drzew jako powierzchnia redukująca CO2? Tak!

Przy projektowaniu placów miejskich często spotykamy się z opinią, że brak terenów zielonych zdecydowanie pogarsza jakość powietrza. Czy chodnik, czy też betonowy plac może wspomagać zieleń w oczyszczaniu powietrza z nadmiaru dwutlenku węgla? Na przykładzie realizacji z Bilbao okazuje się, że tak.

Fot. A. Dziewońska

Miasto Bilbao, prócz słynnego muzeum Guggenheima znane jest z prowadzenia polityki zrównoważonego rozwoju, kładąc duży nacisk na redukcję emisji zaniczyszczen i aktywną walkę z nimi – dawne ośrodki przemysłowe dosyć mocno zdegradowały jakość powietrza i środowiska tego miasta. Jako że wiele ulic i miejskich skwerów wymagało remontu, miasto postanowiło wykorzystać tę okazję do implementacji nowatorskich rozwiązań w trosce o środowisko, a mianowicie – specjalnych płyt chodnikowych, które są wykonane z materiału zdolnego pochłaniać dwutlenek węgla.

Wszystko za sprawą specjalnego dodatku do betonu w postaci pasty, opracowanego przez hiszpańską firmę Geosilex Metal Braid SL we współpracy z University of Granada. GeoSilex, pozyskiwany w całości z odpadów przemysłowych posiada zdolność pochłaniania CO2 z atmosfery. Dwutlenek węgla, który jest cięższy od tlenu, opada właśnie w kierunku gleby, gdzie w skutek prostej reakcji chemicznej jest absorbowany przez płyty chodnikowe. Sama płyta poprzez absorbcję nie zwiększa swojego rozmiaru, a wagę. Schemat reakcji chemicznej materiału przedstawia poniższy graf:

 Źródło: mat. producenta

Jakie są korzyści ze stosowania takich płyt chodnikowych? Jeden metr kwadratowy podłogi, zawierający 8% GeoSilex® podczas cyklu życia produktu (przewidywanego na 15 lat – dokładnie tyle samo, co cykl życia „standardowych” płyt chodnikowych) jest w stanie oczyścić z dwutlenku węgla Źródło: mat. producentaponad 5000 metrów  sześciennych powietrza. Oczywiście, w porównaniu do zdolności pochłaniania CO2 przez np. zieleń leśną to niezbyt wiele, lecz mnożąc to przez ilość metrów kwadratowych powierzchni chodników, skwerów, placów w mieście możemy dojść do całkiem imponującej liczby. Prócz płyt chodnikowych, firma oferuje także płyty elewacyjne, dzięki czemu powierzchnia ścian budynków także „oddycha”. Zresztą, sama forma powierzchni oddychającej jest nieograniczona – mocnym atutem GeoSilexu jest jego uniwersalna forma, bowiem jest on prefabrykatem dodawanym bezpośrednio do cementu, dzięki czemu praktycznie każda powierzchnia może zostać pochłaniaczem dwutlenku węgla.

Źródło: mat. producenta

Czy takie rozwiązanie ma jakieś minusy? Niestety – nie może być idealnie. Podczas gdy zwykła płyta chodnikowa kosztuje ok. 9€, płyta pochłaniająca dwutlenek węgla kosztuje 15€. Mimo wyższych o 60% kosztów wykonania chodnika z takiego materiału jest to opłacalna inwestycja – polityka długotrwałego dbania o środowisko może przynieść tylko same korzyści.

Mimo znacznych pokładów pieniężnych koniecznych na inwestycję, miasto zgodnie z przyjętą przez siebie polityką zrównoważonego rozwoju zamierza sukcesywnie zmieniać nawierzchnie chodników na tę pochłaniającą dwutlenek węgla na terenie całego miasta.

 

  • Jacek Danielewski

    A jaki jest bilans emisji przy produkcji i w budowaniu do zysków dla LC
    15 lat? Taka informacja jest wartościowa do podjęcia decyzji o
    zastosowaniu. Pomysł jest wart w drożenia przy dodatnim bilansie GHG –
    CO2. Systematyczna wymiana powierzchni chodników była by celowa. Pytanie ostatnie co z odpadem po 15 latach czyli osuniętymi nie absorbującymi CO2 elementami jak wracają do „obiegu” w środowisku zbudowanym.

  • Kiełbasa

    O, właśnie. Przyszła mi do głowy ta samy myśl. Czy produkcja takich płyt chodnikowych nie jest czasem dużo bardziej energochłonna? Sama idea jest bardzo interesująca, ale zabrakło informacji, o które trafnie upomniał się Jacek Danielewski.

  • Według producenta, produkcja jest 100% ekologiczna i przy samej produkcji nie jest wydzielane CO2 – uzupełnić artykuł o takie dane.

  • Grzegorz Gawlowski

    a ile CO2 jest wydzielane przy pielęgnacji zieleni? ile wytrzymuje koszony trawnik ? 10 – 15 lat max. Co z biomasą zkaszną z trawnika, co z żyznością gleby i zawartością składników mineralnych w glebie….OJ pomyśleć wystarczy. Nie mówiąc już o rekultywacji terenu, produkcji i pakowaniu nasion, sadzonek, nawozów sztucznych lub mineralnych(organiczne gazy cieplarniane). Jak już stosuje się erystyczne techniki w wypowiedziach – proszę się gruntownie przygotować. Matematyka jest językiem uniwersalnym i wystarczy policzyć dokładny bilans zysków i start a okaże się, że do reakcji chemicznej wiązania betonu i późniejszego twardnienia zużywa się tyle CO2 ile wydziela w produkcji. Siejąc trawę i pielęgnując trawniki bilans ekologiczny wygląda niestety słabiej. Zaglądał pan kiedyś pod płytę betonową chodnikową? tam też kwitnie życie! Dodatek wspomniany w artykule jest obojętny dla środowiska, A odpady powtórnie można użyć do produkcji cementu. Moim zdaniem pomysł super.