AKTUALNOŚCI

Al Noor City & Bridge of the Horns – utopia czy jedno z największych przedsięwzięć w historii?

Saudi Binladen Group – jedna z największych firm budowlanych na świecie (odpowiedzialna m.in. za Kingdom Tower), w 2008 roku ogłosiła, że zamierza zainwestować ogromną sumę pieniędzy w unikalne przedsięwzięcie – transkontynentalny most oraz bliźniacze miasta. Planowo, dwuczęściowy projekt ma pochłonąć sumę 200 miliardów dolarów na przestrzeni 15 lat. Most, nazwany „Bridge of the Horns”, ma połączyć ze sobą dwa kontynenty – Afrykę oraz Azję. Przewidywana trasa przebiega pomiędzy krajami: Dżibuti oraz Jemenem. Na krańcach mostu mają zostać zlokalizowane miasta „bliźniaki” – tzw. „Al Noor Cities”. Koniec inwestycji datuje się na 2020 rok, jednakże już w 2009 roku przełożono realizację pierwszego etapu projektu.

Transkontynentalny most

Trasa mostu ma prowadzić przez najwęższy odcinek morza Czerwonego – cieśninę Bab al-Mandab. Łączna długość mostu to blisko 29 km. Planuje się utworzenie: 6 pasów drogowych, 4 torowisk kolejowych oraz ropociągu, a szacowana przepustowość sięga 100 000 samochodów oraz 50 000 pasażerów obsługiwanych przez koleje dziennie. Prace zostały podzielone na dwa etapy. Pierwszy z nich obejmuje budowę odcinka od Jemenu do wyspy Perim, drugi – od Perim do Dżibuti (20km). Warto dodać, że o ile pierwszy etap to zmaganie się z głębokościami rzędu 20 m, o tyle w drugim etapie wartość ta zwiększa się do 300 m p.p.m. Po zakończeniu budowy planuje się przedłużenie połączenia transkontynentalnego do innych afrykańskich miast: Nairobi, Chartum oraz Addis Abeby.

źródło: www.bonjourdubai.com

 

Miasta Al Noor

Utworzenie nowych ośrodków miejskich to druga część wielkiego projektu firmy Saudi Binladen Group. Przewidywana populacja sięga 7 milionów osób, z czego 2,5 mln osób zamieszkiwać ma miasto po stronie Dżibuti, a aż 4,5 mln po stronie jemeńskiej. Szacowana powierzchnia miast to odpowiednio: 1000 km ² (Dżibuti), 1500 km ² (Jemen). W 2008 roku prezydent Dżibuti – Ismail Omar Guelleh zapowiedział, iż przekaże 500 km ² saudyjskiej firmie na realizację inwestycji. Al Noor Cities mają być symbolicznymi „bramami” kontynentów. Oba miasta wyposażone będą w szereg usług wyższego rzędu, w tym: oceanarium, oraz międzynarodowe centrum biznesowe. Autorzy projektu podkreślają, iż obszar ten stanie się afrykańsko-azjatyckim rdzeniem politycznym, ekonomicznym oraz kulturowym. Ponadto „bliźniaki” mają bazować na energii odnawialnej (głównie słonecznej oraz wiatrowej). Należy wspomnieć również o planach utworzenia lotniska w jemeńskiej części, które rocznie ma gościć do 100 milionów pasażerów.

Pod tym adresem można obejrzeć wizualizacje oraz plany zagospodarowania terenu.

Autorzy koncepcji już zapowiadają korzyści, jakie niesie ze sobą realizacja inwestycji. Do nich można zaliczyć: połączenie Bliskiego Wschodu z Afryką – ułatwiony transport towarów, nie tylko drogą morską; rozwój nowych gałęzi gospodarki; dynamiczny rozwój regionu morza Czerwonego; współpraca międzynarodowa oraz utworzenie bardzo dużej liczby miejsc pracy. Nie sposób nie wspomnieć jednak o wyzwaniach związanych z realizacją tego potężnego przedsięwzięcia takich jak: niestabilna sytuacja polityczna w krajach afrykańskich czy położenie w obszarze częstych trzęsień ziemi.

Czy za kilkanaście lat ujrzymy na mapie świata miasta Al Noor? Wielkie idee, wspaniałe wizualizacje, skomplikowane projekty to jedno, a wyłożenie 200 miliardów dolarów to drugie. Co Wy sądzicie na temat tego przedsięwzięcia? Ujrzy światło dzienne? Czy to tylko ambitne plany, które spalą na panewce?